sobota, 16 stycznia 2010

Petronas Towers - Dzien 3

Jako, ze nie mamy ze soba przewodnikow, zajelo nam troche czasu, zeby zorientowac sie jak dojechac do centrum. Tak zreszta jest fajnie, koniec jezyka za przewodnika. Wychodzimy juz z metra na ponoc wlasciwej stacji i pytamy sie pierwszego lepszego kolesia
-Przepraszam, jak dojsc do petronas towers? - Koles nic, tylko sie dziwnie patrzy...
No to mysmy zadarli lby do gory
-Achaaa - to nasza spostrzegawczosc
Na gore nie wjezdzamy bo trzeba byloby wstac po bilety o 6 rano, a nam sie zwyczajnie nie chce. Pokrecilismy sie troche po okolicy, same drapacze chmur. Zywilismy sie caly dzien w lokalnych barach, dopiero na wieczor wrocilismy do chinatown i wsrod innych bialych turystow zjedlismy posilek (za 60RM a nie za 6 jak na miescie). Nam bardziej jednak odpowiada przebywac tam gdzie miejscowi, zjesc to co tambylcy, poruszac sie zwykla komunikacja miejska. Tak jest ciekawiej.
Zakupilismy czteropaskowe sandaly marki Abiba, Maksio w nich pogina ze hej. W ogole to nasz syn wzbudza powszechny zachwyt, mile to bardzo i duma rozpiera.
Jesli chodzi o sprawy techniczne to narazie nie mam mozliwosci wrzucenia fotek, jak tylko dorwe jakis komputer to ujrzycie nasze mordy;)

4 komentarze:

Mama Marka pisze...

wspaniale wiadomosci, buziaki, mama

Anonimowy pisze...

Jusytna i Laurka
mam nadzieje ze szybko dorwiecie jakis komputerek ,bo chcemy zobaczyc nowe sandalki Maksa :)
Laurka teskni za swoim ukochanym
pozdrawiamy z Ola

Anonimowy pisze...

Witam podróżników.Ale Wam fajnie! Ja i Wolfi trzymamy za Was kciuki i życzymy dobrych wrażeń,miłych przygód i niezapomnianych widoków.
Jak możecie,to wrzuccie trochę fotek na bloga.
Jakbyście zdecydowali się jednak na Belize,zapewniamy transport od granicy meksykańskiej i dużą ,wygodną dwuosobową sofę oraz własny prysznic.
Fajnie byłoby wreszcie zobaczyc Waszego ślicznego szkraba:-)
Buziaczki i pozdrowionka.
Kacha

Maniek i Dorotka pisze...

Droga Kasiu i Wolfi, myslismy intensywnie na temat Waszej propozycji, baaaardzo kuszaca:))) Posiedzcie tam jeszcze rok, to NAPEWNO przyjedziemy!! Mamy nadzieje, ze u Was wszystko dobrze, pozdrawiamy ze slonecznej Malezji!

Prześlij komentarz